Tym razem sięgneliśmy po Chorwackiego przedstawiciela bałkańskiej oferty sieci Biedronka. Mogło być ciut lepiej. Nos dość szczupły z wybijającym się zielonym jabłkiem. W ustach też ascetycznie. Jest kwasowość, trochę goryczki i raczej nic ponadto. Po tej etykiecie spodziewaliśmy się trochę więcej, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grasevina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grasevina. Pokaż wszystkie posty
GRAŠEVINA CZYLI SKARB CHORWACJI...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

